Szczera rozmowa o rozstrzyganiu

8 lipca 2016  - by 

shake-hands_shutterstock_363406850Niemal przy każdym artykule na temat indeksowania zamieszczonym na tym blogu jedna lub kilka osób zostawia komentarz o błędach osób rozstrzygających. Jest to najczęściej zgłaszany problem przez osoby indeksujące. Jeśli jednak oceniasz ogólny stan indeksowania i rozstrzygania na podstawie tych komentarzy, czy też własnych negatywnych doświadczeń, chcemy skierować do ciebie kilka słów.

O co tak naprawdę chodzi?

Przede wszystkim rozstrzygającym należą się słowa uznania za wytrwałą pracę. Jest to trudne, czasem nieprzyjemne zajęcie, ale jego wynikiem są wysokiej jakości indeksy dostępne na stronie FamilySearch.org. Praca tych wolontariuszy jest wielce ceniona i warto nie szczędzić pochwał za ich wkład. To, że czasem popełniają błędy, nie jest zaskoczeniem. I tak właśnie się dzieje.

Pamiętajcie, że indeksują i rozstrzygają wolontariusze. Nikt nie uczył się tego w szkole, ani nie zdobył stopnia naukowego w tej dziedzinie czy też specjalnego świadectwa, które potwierdzałoby, że posiada właściwe kwalifikacje do wykonywania tej pracy. Jeśli w FamilySearch wymagano by od wolontariuszy tego rodzaju świadectw, nadal korzystalibyśmy z mikrofilmów do szukania informacji o przodkach.

Ludziom zależy na indeksowaniu, więc większość z nich poważnie je traktuje i wykonuje je najlepiej, jak potrafi. Nie zakładajmy więc, że odosobnione negatywne doświadczenie, które wszyscy mieliśmy w kwestii rozstrzygania, rzutują na całość podejmowanych wysiłków. Naprawdę tak nie jest. Mając to na uwadze, wszyscy możemy i powinniśmy dołożyć starań, aby ulepszyć jakość publikowanych indeksów.  

Indeksujący mogą z większą uwagą czytać instrukcje i poświęcić czas na to, aby upewnić się, że są konsekwentni i dokładni. Jeśli nie jest możliwe przeczytanie imienia lub znalezienie instrukcji, wtedy warto udostępnić plik indeksującemu, który jest bardziej doświadczony, albo można umieścić go na stronie, na której udzielają się oddani eksperci społeczności indeksowania. Indeksujący powinni wziąć odpowiedzialność za najlepsze wykonanie swojej pracy, a nie oczekiwać, że rozstrzygający poprawią ich błędy.

Rozstrzygający mogą ulepszyć swoje umiejętności, przeprowadzając samoocenę rozstrzygania, analizując otrzymane zalecenia i poświęcając czas, aby wykonywać swoją pracę w sposób przemyślany i uważny. Pomimo zdobytego doświadczenia, powinni czytać i w pełni rozumieć instrukcje do każdego projektu, który rozstrzygają. Rozstrzygający, którzy nie indeksują, najczęściej otrzymują uwagi o błędach. Przed rozstrzyganiem plików w dowolnym projekcie rozstrzygający powinien najpierw zindeksować wystarczającą liczbę plików z tego projektu, aby zrozumieć jego specyfikę. 

FamilySearch może ulepszać program, dążąc do opublikowania jaśniejszych, niezawierających sprzeczności instrukcji, nadal zachęcać dyrektorów ds. indeksowania w paliku, administratorów grup oraz rozstrzygających, aby skupiali się na jakości, a nie na ilości, a także pracować nad rozwiązaniami, które umożliwią lepszą współpracę pomiędzy osobami indeksującymi a rozstrzygającymi.

I jeszcze (ostatnie) słowo o Wynikach rozstrzygania

Być może już wiecie, że zaprzestano podawania wyników rozstrzygania. Po przeprowadzeniu ankiet wśród wielu indeksujących dowiedzieliśmy się, że niektórzy indeksujący czerpią osobistą satysfakcję z wyników rozstrzygania i są one dla nich motywujące, jednakże znacznie więcej osób odczuwa z tego powodu zniechęcenie. Indeksujący, którzy chcą udoskonalić swoje umiejętności, nadal będą mogli przeglądać pracę osób rozstrzygających i wyniki rozstrzygania konkretnych plików, ale wyniki nie będą podawane procentowo.

Kiedy w 2011 roku FamilySearch zaczęło publikować te wyniki, była to odpowiedź na prośby osób indeksujących, które chciały znać wyniki swojej pracy. Choć wartość liczbowa szybko dostarcza informacji, zbyt wielu ludzi na jej podstawie oceniało wykonywane przez nich indeksowanie, a nawet samych siebie. Zbyt wiele osób na podstawie tego wyniku zdecydowało, że albo indeksowanie jest za trudne i nie dają sobie z nim rady, albo jest zbyt frustrujące i nie warto się nim zajmować.

Wyniki rozstrzygania skłoniły jedną z bardzo oddanych indeksujących osób do napisania listu, w którym wyraziła swoją frustrację i wymieniła powody rezygnacji z indeksowania. Stwierdziła, że indeksowanie było dla niej formą relaksu, a stres spowodowany wynikami rozstrzygania sprawił, że przestała czerpać z tego radość. To straszne. Była osobą, która czuła zadowolenie i miała duży wkład w indeksowanie, a zrezygnowała z powodu wyników rozstrzygania.

Być może faktycznie ktoś źle rozstrzygnął niektóre z jej plików, ale mogło to się zdarzyć niezależnie od tego czy był podany wynik rozstrzygania, czy też nie. A skoro nie mogła nic zrobić w kwestii złego rozstrzygania, to pewnie byłoby lepiej, gdyby o tym nie wiedziała.

Usunięcie wyników rozstrzygania powoduje, że tracimy coś cennego, ale z naszej perspektywy, jak i z perspektywy wielu osób indeksujących, zyskujemy coś ważniejszego i bardziej znaczącego. Dobrym podsumowaniem jest poniższa uwaga od jednej z osób, która wypełniła ankietę.

„Dobrze jest wiedzieć o błędach, ale dla mnie ocenianie jest zniechęcające. Jest tak wiele czynników związanych z każdym dokumentem, że jeśli jedna osoba myśli w określony sposób, a druga ma inne zdanie, nie oznacza to, że indeksujący źle wykonał swoje zadanie. Dużo czasu zajmują próby rozszyfrowania pisma i zawsze czuję, że zrobiłem, co mogłem i byłem pewny wpisanych danych. Wyniki rozstrzygania były dla mnie zniechęcające, gdyż wiedziałem, ile poświęciłem czasu i wysiłku”.

Co dzieje się, gdy dane zostaną błędnie rozstrzygnięte?

Wiele osób pytało o przydatność przycisku Uwagi. Śledzimy liczbę uwag, które kierowane są do poszczególnych rozstrzygających. Jeśli jest ich dużo, przedstawiciel FamilySearch kontaktuje się bezpośrednio z tymi osobami rozstrzygającymi, aby im pomóc i je przeszkolić.

Ponadto wyszukiwarka FamilySearch.org równoważy wiele typowych błędów w pisowni (w tym brak znaków diakrytycznych, chociaż nie powinno to być wymówką, aby nie indeksować ich poprawnie). W przyszłości dostępne będą wartości zindeksowane zarówno przez przez indeksującego A, jak i B. Umożliwimy też użytkownikom wprowadzanie poprawek do opublikowanych zbiorów. Być może nawet będziemy dobierać poziom umiejętności wolontariusza i jego osobiste zainteresowania do konkretnych projektów. Zamierzamy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby unikać błędów podczas indeksowania i poprawiać je, gdy się przydarzą.

Jak zawsze wdzięczni badacze historii rodziny z całego świata dziękują wam za waszą ciężką pracę i troskę o jakość wykonywanej pracy. Kiedy nadal będziecie wykonywać swoją niezwykłą służbę, dołóżcie starań, aby jak najlepiej zrozumieć projekty, nad którymi pracujecie i bądźcie cierpliwi wobec siebie i innych osób, gdy wszyscy wspólnie staramy się wypełniać to wspaniałe zadanie.

 

Comments are closed.